Kategorie
Reklama
- orkiestra weselna
- ambitne i na czasie audiobooki religijne super rozrywka!
- muzyka
- instrumenty
- śmieszne reklamy
- macica
Pewnego dnia Albert Einstein realizował czek w banku. Po powrocie do samochodu stwierdził brak pozostawionej na siedzeniu jesionki. W mig otoczyło go grono gapiów.
- To pańska wina! - odezwał się jeden z nich - Nie pozostawia się tak lekkomyślnie płaszcza w samochodzie.
Drugi orzekł:
- To raczej wina szofera, który nie zwrócił uwagi na nie domknięte drzwiczki...
- Co tam szofer! - wtrącił trzeci - Portier bankowy winien był zauważyć uciekającego z płaszczem złodzieja!
- Tak jest! - westchnął na koniec znakomity fizyk - My trzej ponosimy winę... Niewinny jest jedynie złodziej, bo musiał, biedaczysko, zarobić parę groszy na chleb powszedni.
Losowe Dowcipy:
Młody porucznik Rżewski dopiero co wstąpił do pułku. Pułkown... Więcej
Pewnego dnia Albert Einstein realizował czek w banku. Po pow... Więcej
- Jak powstała Francja?
- Gdy Rzymianie wypływali, że... Więcej
Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i... Więcej
-Salcie, kiedy potrzebujesz pieniędzy jesteś dla mnie bardzo... Więcej
